Chora prostata

Panie Doktorze nie wiem co powinnam zrobić z moim psem. Mam psa owczarka w wieku 10 lat. Od jakiegoś czasu przy sikaniu pojawia się krew. Czasami również w domu z prącia kapie mu krew. Byłam u weterynarza robiłam usg i ma stwierdzoną prostatę z cystą. Po za tym nie miał suczki. Jeden lekarz namawia na operację, drugi uważa że w tym wieku jest to niebezpieczne i co mam teraz robić piesek czuje się dobrze i w ogóle po nim nie widać choroby. Gdybym nie zauważyła że jest krew w moczu nigdy bym nie wiedziała, że coś mu jest. Proszę o poradę- co mam robić, czy mam się zgodzić na operacje? Aldona z Piły

Z tego co Pani pisze należy wywnioskować, że pies choruje na prostatę. Doszło do przerostu gruczołu krokowego z powstaniem cysty i najprawdopodobniej również do jej zapalenia. Jeżeli cysta utworzona jest w bezpośrednim kontakcie z cewką moczową, lub jeśli przerośnięty gruczoł bezpośrednio uciska na cewkę moczową, może dojść do krwawień. Krwawienia widoczne są w końcowej fazie oddawania moczu. Często pojawiają się również krople krwi w domu na podłodze.

Czytaj więcej: Chora prostata
 

Zdrowie zwierząt, a mitochondria komórkowe

Panie Doktorze mój 16 letni kot bardzo chudnie. Najpierw miał problemy z zębami. Następnie okazało się że ma luźny stolec. Zrobiliśmy wyniki i nic specjalnego nie wyszło. Zaczęliśmy podawać mu specjalną weterynaryjną dietę na chore jelita. Stolec się unormował. Po czym znowu przestał jeść. Zrobiliśmy kolejne wyniki i miał podwyższony mocznik i kreatyninę. Przeszliśmy na karmę nerkową. W międzyczasie nasz kot złapał jakąś infekcję wirusową. Przeleczyliśmy go, lecz dalej nie przybiera jest ciągle chudy. Dostaje suplement beta glukan ale nadal nie przybiera. Wręcz przeciwnie dalej jest chudy. Potrafi zjeść 3- 4 saszetki na dzień i robi 3-4 razy dziennie kupkę czyli chyba wszystko co zje to wydala. Czy nie ma czegoś by mu pomogło. Walczę o niego jak mogę jestem bezradna ciesze się z każdego dnia z nim ale boję się o niego bardzo. Proszę o podpowiedz Anna z Czarnkowa.

Widzę tu kilka możliwych przyczyn takiego stanu rzeczy. Chociaż nie jeden lekarz, wydaje się, że słusznie, powiedziałby, że w tym wieku tak już jest. Niestety w pewnym wieku mamy do czynienia z narastającymi problemami zdrowotnymi. W tym konkretnym przypadku można by zauważyć, że doszło do uszkodzenia zbyt wielkiej liczby mitochondriów komórkowych, podobnie zresztą jak ma to miejsce u ludzi. Okazuje się, że leczenie poszczególnych jednostek chorobowych niewiele daje, gdyż po wyleczeniu jednej pojawiają się kolejne.

Czytaj więcej: Zdrowie zwierząt, a mitochondria komórkowe
 

Skuteczny sposób na kamień nazębny

Mam psa yorka w wieku sześciu lat. Niestety ma on ciągły problem z kamieniem nazębnym. Co pół roku zdejmujemy mu u weterynarza kamień, ale niestety bardzo szybko narasta. Stracił już sporo zębów. Za każdym razem jak ma zdejmowany kamień otrzymuje narkozę. Po ostatniej narkozie miał duży problem z wybudzeniem się. Problem z roku na rok narasta. Kamień jest coraz większy i coraz bardziej zęby zaczynają się ruszać. Boimy się że przy kolejnym usuwaniu kamienia nasz pies może się nie obudzić. Panie Doktorze może Pan ma jakiś sposób na kamień nazębny. Janina z Krajenki

Rzeczywiście problem kamienia nazębnego szczególnie u yorków, maltańczyków i innych małych ras spędza sen z powiek wielu właścicieli zwierząt. Problem z roku na rok narasta. Dochodzi z biegiem czasu do paradontozy, ropni około zębowych, no i oczywiście do konieczności ekstrakcji ruszających się zębów. Wielu właścicieli przekonało się, że samo zdejmowanie kamienia nazębnego na wiele się nie zdaje, bo po kilku tygodniach od zdjęcia tworzy się na nowo. Co więc należałoby robić aby nie dopuścić do rozwoju kamienia i, a co za tym idzie do powstania i rozwoju paradontozy.

Czytaj więcej: Skuteczny sposób na kamień nazębny
 

Wnętrostwo u psa

Ostatnio byłam z moim psem u weterynarza. Okazało się, że jest dwustronnym wnętrem. Lekarz stwierdził, że jądra nie zeszły do moszny i zostały w brzuchu. Tiger ma 1 rok i jest Staffordem Amerykańskim. Pytanie moje jest następujące co w takiej sytuacji należałoby zrobić, czy  wykonać dodatkowe badanie np. badanie krewi, USG itd. Dodam tylko że odruchy samcze pies posiada. Boje się aby nie doszło do nowotworu, który może pojawić się w takim przypadku. Co by mi Pan Doktor radził    Krystyna z Łobżenicy

Wnętrostwo brzuszne jest wskazaniem do wykonania zabiegu operacyjnego celem odnalezienia i usunięcia jader. Badanie USG nie zawsze jest w takich przypadkach pomocne.. Dla dobrego chirurga znalezienie jąder w jamie brzusznej nie jest problemem, a badanie krwi przed zabiegiem zawsze jest wskazane.

Wnętrostwo jest zaburzeniem rozwojowym, spowodowanym  niezstąpieniem jąder do moszny. Zatrzymaniem się ich w tkance łącznej jamy brzusznej, bądź w kanale pachwinowym. Zejście jąder z jamy brzusznej do moszny powinno nastąpić do 10 dnia po urodzeniu. Często jednak trwa dłużej, gdzie jądra pojawiają się w wieku 6-8 tygodni. U szczeniaków może lekarz weterynarii spróbować leczenia hormonalnego, które czasami daje bardzo dobre efekty i jądra zejdą do moszny.

Czytaj więcej: Wnętrostwo u psa
 

Mój pies się drapie jak oszalały

Witam Panie Doktorze. Mam pieska suczkę bulterierkę w wieku 10 la. Od dwóch miesięcy pies bardzo silnie się drapie i gryzie. Byliśmy z nią u weterynarza który stwierdził że to na pewno przez pchły. Dał nam preparat do wylania na grzbiecie, zrobił psu zastrzyk przeciwświądowy -Dexafort i wykąpaliśmy psinkę w szamponie specjalistycznym dr seida. Pomogło na dwa dni i znów jest to samo, ponownie ją wykąpaliśmy w tym specjalistycznym szamponie i nadal jest to samo, pies drapie się jak jakby oszalał. Jak przebywa się z nią w pokoju to jest normalnie, w nocy też śpi, a jak tylko zostanie sama to drapie się jak oszalała bez opamiętania, na łapach, na brzuchu, na grzbiecie, na pyszczku nawet, po prostu na całym ciele. Ręce nam opadają, nie wiemy co robić. Prosimy Doktora o poradę. Nigdy wcześniej przez 10 lat tego nie było, dopiero od dwóch miesięcy się to zaczęło. Pomocy bo brak już sił. Mirosława z Wałcza

Czytaj więcej: Mój pies się drapie jak oszalały
 

Jak zabezpieczyć psa przed chorobami w okresie jesiennym

Pomału nadchodzi jesień. Każda mama myśli już w co ubrać swoje dziecko w tym okresie. Z psami jest trochę inaczej. Właściciele psiaków nie muszą bać się chłodniejszego okresu, no i oczywiście, nie muszą martwić się o to w co ubrać swoje czworonożne pociechy. Nie dotyczy to, jak to zwykle bywa właścicieli yorków, dla których ubranko nie tylko spełnia funkcje ochronne. Nie mniej jednak peleryna przeciwdeszczowa powinna wisieć na wieszaku, bo przecież jesień obfituje w większą ilość deszczy i chłodniejsze dni.

W tym artykule chciałbym zwrócić uwagę na niektóre ważne aspekty związane z nadchodzącą jesienią z punktu widzenia weterynaryjnego.

Czytaj więcej: Jak zabezpieczyć psa przed chorobami w okresie jesiennym
 

Jak długo żyją psy?

Panie Doktorze, czy może mi Pan powiedzieć jak długo żyją psy i co należałoby z naszej strony zrobić, aby żyły jak najdłużej. Jolanta z Ujścia

Psy żyją zdecydowanie za krótko. Przekonał się o tym każdy właściciel psa, gdy musiał się ze swoim pupilem pożegnać na zawsze. Niestety psy ras olbrzymich  żyją najkrócej. Długość ich życia wynosi od sześciu do ok. dziewięciu lat. Oczywiście zdarzają się przypadki dłuższego życia. Jeden z naszych pacjentów - dog niemiecki żył czternaście lat, co było absolutnym rekordem u tej rasy.

Psy małe żyją stosunkowo długo. Niektóre żyją nawet dwadzieścia lat i dłużej. Z  pacjentów mojej Przychodni najdłużej żył pekińczyk. Żył on przeszło dwadzieścia trzy lata. Znany jest mi przypadek psa żyjącego dwadzieścia pięć lat, który w dodatku nie umarł śmiercią naturalną, lecz został przejechany przez samochód. Był on głuchy i niestety nie usłyszał ruszającego samochodu.

Czytaj więcej: Jak długo żyją psy?
 

Strona 2 z 14

Statystyka witryny

Odsłon artykułów:
197060

Gościmy na stronie

Odwiedza nas 4 gości oraz 0 użytkowników.

ADA Przychodnia Weterynaryjna
ul. Ludowa 17, 64-920 Piła, tel.: +48 67 353 30 55, czynne: pon. - cz.: 9.00-12.00, pt.: 16.00-19.00, sob.: nieczynne